Reklama
  • Piątek, 22 lipca 2016 (11:00)

    Barwy szczęścia. Niedomówienia i kłamstwa

Odc. 1479. Klaudia i Szczepan postanowią zrobić wszystko, by ich córka zerwała z Kajtkiem i usunęła ciążę.

Nietypowa prośba

Justyna (Lidia Sadowa) zaskoczy Basię (Sławomira Łozińska) pytaniem, czy jest szansa, by wynająć od niej dom. – Przecież macie mieszkanie – stwierdzi Grzelakowa, nie rozumiejąc, o co chodzi. Okaże się, że znajomy Justyny chciałby ulokować w Zacisznej pracownika ambasady amerykańskiej, a dom Basi wydał mu się wręcz idealny. – Oj dziecko, dopiero teraz mi to mówisz? – zmartwi się Barbara.

– Obiecałam, że wynajmę dom komuś innemu – doda po chwili i powie Justynie, że przyjęła pod swój dach rodzinę uchodźców z Syrii. Kwiatkowska zacznie ją przekonywać, że popełnia wielki błąd, udostępniając dom muzułmanom, ale Basia będzie nieugięta. – To porządni ludzie! – stanie w obronie swych nowych lokatorów, którzy uciekli z Syrii, gdy rozpętała się tam straszna wojna.

Reklama

Nieugięci rodzice Oliwii

Rodzice Oliwki (Wiktoria Gąsiewska) nie będą chcieli słyszeć, by dziewczyna donosiła ciążę, w którą zaszła z Kajtkiem (Jakub Dmochowski). – Trzeba działać! – stwierdzi Klaudia (Anna Grycewicz). Szczepan (Arkadiusz Janiczek) zażąda od córki, by raz na zawsze odprawiła Kajtka, a jemu zagrozi surowymi konsekwencjami, jeśli będzie próbował kontaktować się z Oliwią.

– Córeczko, wiem, że się boisz, ale to będzie najlepsze wyjście – Szczepan weźmie na siebie przekonanie Oliwki, że aborcja uchroni ją przed zmarnowaniem sobie życia. Ona jednak zacznie błagać rodziców, by pozwolili jej urodzić.

– Nie rób nam zawodu, nie tak cię wychowaliśmy – usłyszy od matki. Klaudia od razu zadzwoni do lekarza i umówi córkę na zabieg. Czy zmusi Oliwkę, by poddała się aborcji?

Adrian (Sambor Czarnota) wprawi Iwonę (Izabela Zwierzyńska) w świetny nastrój, podając jej rano pyszne śniadanie i wyznając, że jest z nią bardzo szczęśliwy.

– Nawet nie wiesz, jaki odnalazłem spokój dzięki tobie – powie, po czym doda: – Nie powinniśmy czekać ze ślubem. Niestety, dobry humor Pyrki pryśnie jak mydlana bańka, gdy w szpitalu spotka Larę (Malwina Turek). Była kochanka Świderskiego zaskoczy ją prośbą o pomoc w odzyskaniu pracy...

Samobójstwo z miłości

Kiedy Adrian zobaczy, że Lara rozmawia z jego narzeczoną, zażąda, by natychmiast wyszła ze szpitala i zagrozi, że wezwie ochronę. – Dlaczego jesteś dla mnie taki okrutny? Po tym, co razem przeżyliśmy... – zacznie Lara, ale Świderski nie pozwoli jej dokończyć.

– Kocham Iwonę i tylko ją! Wyjdź stąd – powie kategorycznie. Dziewczyna skieruje się w stronę drzwi, ale zanim opuści budynek, zostawi w recepcji kopertę zaadresowaną do Pyrki. Kilka godzin później wróci do szpitala jako... pacjentka.

– Próba samobójcza, czynności w normie, ale ciśnienie spada – poinformuje Świderskiego ratownik medyczny, wioząc nieprzytomną Dębowską na OIOM.

Kto mówi prawdę?

Iwona będzie sobie wyrzucać, że gdyby pomogła Larze, ta nie próbowałaby targnąć się na życie. Dopiero następnego dnia otworzy kopertę, którą zostawiła dla niej była kochanka jej narzeczonego. Znajdzie w niej dramatyczny list do Adriana oraz wydruk z USG potwierdzający, że Dębowska była w ciąży, a także pierścionek z wygrawerowanymi inicjałami Lary i Świderskiego...

– To wszystko kłamstwo! Nigdy jej się nie oświadczyłem i pierwsze słyszę o ciąży. Ona jest chora psychicznie! – Adrian zdenerwuje się, gdy Iwona przeczyta mu list z wyznaniem Lary, że poddała się aborcji. Pyrka nie będzie pewna, czy powinna uwierzyć jemu, czy niedoszłej samobójczyni. – Chcesz mi wmówić, że sfałszowała USG? – zapyta, po czym ściągnie z palca pierścionek, który dostała od Adriana i rzuci go na biurko lekarza...

Świat Seriali

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.