Reklama
  • Piątek, 7 października 2016 (13:05)

    Barwy szczęścia. Pyrkowie odwiedzą ośrodek dla dzieci z zespołem Downa

Prowokacja Berga

Łukasz (Michał Rolnicki), idąc na umówiony z Bergiem (Cezary Żak) wywiad, będzie niemal pewny, że uda mu się sprowokować znanego z dobroczynności właściciela galerii sztuki do przyznania się, iż oprócz obrazów oferuje swym bogatym klientom także... usługi prostytutek. Sadowski wprost zapyta swego rozmówcę o Stellę. – Będzie dla pana lepiej, jak pan zostawi tę sprawę i zapomni o niej – pouczy go Berg zaraz po tym, jak zdradzi się, że zna dziewczynę i wie, iż miała wypadek. Dopiero po chwili mężczyzna zorientuje się, że Sadowski nagrał całą ich rozmowę i zamierza pokazać całemu światu jego prawdziwe oblicze. Czy Łukaszowi uda się jednak przekonać swego wydawcę, by pozwolił mu na zrealizowanie reportaż o wpływowym stręczycielu?

Reklama

Rozterki przyszłych rodziców

Klara (Olga Jankowska) i Hubert (Marek Molak) nie będą zachwyceni, że Jaga (Maria Dębska) wtrąca się w ich życie i organizuje im spotkanie z logopedą pracującym w ośrodku rehabilitacyjnym dla ludzi z zespołem Downa, by w ten sposób uświadomić im, na co powinni być przygotowani, gdy ich dziecko przyjdzie na świat. – Chcesz tam iść? – zapyta Hubert żonę i doda, że on nie zamierza patrzeć na cudzą krzywdę. – Takie nieszczęście może i nas spotkać – westchnie Klara i powie, że też bardzo się boi tego, co ich czeka. W końcu jednak namówi męża na wizytę w ośrodku i rozmowę z rodzicami chorych dzieci. Czy po spotkaniu z jednym z ojców Hubert pogodzi się z myślą, że ich córka wymagać będzie nieustającej opieki i nigdy nie stanie się samodzielna?

Rano w dniu swojego ślubu Waleria (Ewa Ziętek) dostanie ogromny bukiet. Rozpłacze się, gdy przeczyta dołączoną do kwiatów karteczkę z życzeniami od Bartka (Bartosz Gelner) i informacją, że syn nie przyjedzie na jej wesele. – Teraz musimy wszystko odwołać, bo nie wyobrażam sobie, żeby na moim ślubie go nie było! – powie Stefanowi (Krzysztof Kiersznowski).

Wystawiona do wiatru

– Ślubu nie będzie – zakomunikuje Waleria Łukaszowi (Michał Rolnicki), gdy ten zjawi się w jej pokoju. – Przecież to niepoważne! – żachnie się Sadowski, a Kasia wpadnie na pomysł, by połączyć się z Bartkiem i zmusić go, aby wytłumaczył matce, że nie powinna zmieniać swoich planów z jego powodu. – Wystawiłeś mnie do wiatru – usłyszy chłopak. – Będę na waszym ślubie duchem, a spotkamy się wkrótce, ale pod warunkiem, że będziesz miała obrączkę na palcu – powie matce i poprosi, by jeszcze raz zajrzała do koperty, którą dołączył do kwiatów. Waleria znajdzie w niej dwa bilety do Norwegii! – Zrobimy sobie podróż poślubną – ucieszy się Stefan, gdy jego przyszła żona w końcu przestanie się dąsać.

Przysięga przez łzy

Kilka minut później Waleria i Stefan wsiądą do elegancko przystrojonego auta i pojadą do kościoła, by w obecności najbliższych przysiąc sobie dozgonną miłość i wierność. Koszykowa znów wprawi wszystkich w osłupienie, gdy zamiast powtarzać za księdzem słowa małżeńskiej przysięgi, zacznie głośno płakać. – Przepraszam, to ze szczęścia – uspokoi gości i nie przestając szlochać, zacznie: – Ja, Waleria, biorę sobie ciebie, Stefanie, za męża...

Wywróżony ślub!

Natychmiast po wyjściu z kościoła państwo młodzi usłyszą dźwięk orkiestry strażackiej. – Można prosić do tańca? – zapyta Stefan i porwie zaskoczoną, ale szczęśliwą żonę w ramiona. Podczas wesela Waleria rzuci swój bukiet wprost w ręce Kaśki, a Łukasz złapie krawat Stefana. – Teraz nie wymigacie się od ślubu! – roześmieje się Górka, a Sadowski od razu zaprosi wszystkich obecnych na... swój ślub z Kasią.

Pierwsza miłość Borysa

Kiedy Borys (Jakub Wieczorek) znajdzie na portalu społecznościowym kobietę, która była jego pierwszą wielką miłością, bez wahania zdecyduje się do niej napisać. – Aldona? To naprawdę ty? – zapyta z niedowierzaniem, gdy pewnego dnia wróci do domu i zastanie w nim swą dawną dziewczynę. – Cudownie cię widzieć! – krzyknie i zaprosi niespodziewanego gościa na spacer.

– Prysnąłeś ode mnie do innej – przypomni mu Aldona (w tej roli zobaczymy Elżbietę Romanowską), po czym opowie mu, że niedawno rozwiodła się z ojcem swego jedynego syna i znów jest wolna. – Mieszkam na wsi, mam swoje gospodarstwo – zacznie opowiadać, a widząc zdziwienie na twarzy Borysa, stwierdzi, że zawsze chciała mieć swój raj na ziemi. – Jestem... sołtysem! – wyzna w końcu.

Prostytutce grozi śmierć!

Musimy się spotkać! – wykrzyknie Stella (Edyta Herbuś) do słuchawki, kiedy po wielu nieudanych próbach w końcu uda się jej połączyć z Sadowskim (Michał Rolnicki). Okaże się, że ludzie, o których opowiadała dziennikarzowi, dowiedzieli się o ich rozmowie i grożą jej śmiercią! – Kiedy wracałam do domu, pod blokiem stał wóz ludzi Berga (Cezary Żak)... Muszę uciekać – powie, a Łukasz pocieszy ją, że jeśli będzie ostrożna, nic złego nie powinno się jej stać.

– Widziałam raz, do czego są zdolni – dziewczyna zaleje się łzami i zacznie błagać o pomoc. Sadowski zaproponuje prostytutce, by na pewien czas zamieszkała w domu jego rodziców i by w zamian za to zgodziła się opowiedzieć mu wszystko, co wie o swoich stręczycielach.

Świat Seriali

Zobacz również

  • Milion dla Pyrków Do obsady „Barw szczęścia” dołączyła Olga Bończyk, niezapomniana doktor Edyta Kuszyńska z „Na dobre i na złe”. Tym razem wcieli się w postać prawniczki Sylwii, reprezentującej... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.