Reklama
  • Wtorek, 26 kwietnia 2016 (13:35)

    Barwy szczęścia. Sandra tłumaczy Sabinie, że chciała spędzić z córką trochę czasu

Po kilku dniach Sandra odnosi Maję do Tomalów. Tymczasem Marcel po wypiciu alkoholu, zaczyna napastować Martę.

Reklama

Trwają poszukiwania Mai. Zrozpaczona Sabina, nie chcąc denerwować męża, ukrywa przed nim zaginięcie córeczki. Tymczasem Bartek i Kornelia jadą do Mszczonowa, gdzie w końcu udaje im się porozmawiać z siostrą Anatola – Felicją.

Kobieta opowiada im o swoich złych relacjach z bratem i o tym, jak ciężkie życie miała z nim Waleria. Choć wskazuje cmentarz, na którym jej zdaniem został pochowany Tolek, nie potrafi dokładnie wskazać, gdzie znajduje się jego grób.

W mieszkaniu Tomalów zjawia się przestraszona Sandra i oddaje Sabinie Maję, tłumacząc że chciała tylko kilka godzin pobyć z córką. Władek ledwo trzyma nerwy na wodzy, ale Nowakowa lituje się nad płaczącą kobietą i nie wzywa na miejsce policji. Wkrótce zaczyna tego żałować...

Natomiast Magda i Natalia są oburzone zachowaniem matki, która przekazuje im opinię wróża o ich związkach. Z kolei Małgorzata złości się na córki, że jej nie słuchają i uważają Modesta za szarlatana.

Grażyna jest w ferworze przygotowań do ślubu z Borysem

W czasie spotkania z Jolą snuje nawet macierzyńskie plany. Natomiast nieco przestraszony Grzelak zastanawia się, jak przeciwstawić się zaborczości narzeczonej i w delikatny sposób powiedzieć jej, że chyba nie jest jeszcze gotowy do ożenku. W tym samym czasie Marta przygotowuje się do joggingu z Marcelem.

Niestety, podczas rozgrzewki nabawia się kontuzji. Lasota, chcąc pomóc Walawskiej, bierze ją na ręce. Rozochocony bliskością pięknej kobiety i wypitym natychmiast alkoholem, zaczyna Martę namiętnie całować.

Tele Tydzień

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.