Reklama
  • Piątek, 13 maja 2016 (13:35)

    Barwy szczęścia. Sekret z przeszłości Amelii

Wkrótce fani „Barw szczęścia” poznają całą prawdę na temat przeszłości Amelii.

Gdy Bożena (Marieta Żukowska), córka Tomasza (Kazimierz Mazur), nazwie ją aniołem, sprzą taczka nieoczekiwanie powie, że Wiśniewska nic o niej nie wie. Przy okazji starsza pani zapyta dziewczynę, czy ta umiałaby wybaczyć rodzicom, gdyby zostawili ją na pastwę losu.

Reklama

Pytanie wyda się Bożenie dziwaczne. Powie nawet ojcu, że według niej Amelię (Stanisława Celińska) męczy jakaś sytuacja sprzed lat. Okaże się, że kobieta skrywa pewną tajemnicę. Wyjdzie ona na jaw, gdy Hubert (Marek Molak) załatwi jej posadę szefowej sprzątaczek w nowym biurowcu.

Tam spotka Brunona Stańskiego (Lesław Żurek), szefa australijskiej firmy Ausdel.

To jej syn!

Powód? Stański to jej syn. Któregoś dnia postanowi zaczekać na niego przed biurowcem. – Z kimś mnie pani myli – usłyszy z ust prezesa. – Ja już dawno nie mam matki. Zachowanie Stańskiego doprowadzi Amelię do łez. Zrozpaczona wyzna Tomaszowi, że dzieci nie chcą jej widzieć, bo wpędziła męża do grobu.

Opowie, że miała do niego ciągłe pretensje o brak ambicji. Przez nią zaczął pić, a wtedy wyrzuciła go z domu. Dzieci jej tego nie wybaczyły, ale trzymała je twardą ręką. Syn Bruno wyprowadził się zaraz po maturze. Rozalka pojechała za nim do Australii, gdy skończyła 18 lat. Teraz Bruno jest w Polsce i nie chce jej znać...

A.IM.

Tele Tydzień

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.