Reklama
  • Czwartek, 28 kwietnia 2016 (13:05)

    Barwy szczęścia. Wszystko o Amelii

Reklama

Krótko po tym, jak Amelia zostanie szefową sprzątaczek w nowym biurowcu, na jaw wyjdzie, że wiele ją łączy z niejakim Brunonem Stańskim (Lesław Żurek), szefem australijskiej firmy Ausdel, która wynajmuje biura w budynku.

Smak dzieciństwa

Już pierwszego dnia pracy Amelia zauważy, że wieczorem prezes wciąż siedzi w swoim gabinecie. Nie zobaczy jego twarzy. Bruno na chwilę wyjdzie do toalety, a gdy wróci, zastanie na swoim biurku kanapki i gorącą herbatę.

Potem Amelia znajdzie podziękowania za ten poczęstunek. Od tej pory zacznie przynosić dodatkowy zestaw kanapek. Tomasz (Kazimierz Mazur) oceni, że niepotrzebnie jest taka miła dla prezesa, ale Amelia będzie martwić się o jego zdrowie.

Los sprawi, że jakiś czas później zostanie przydzielona do innej pracy. Prezes Stański od razu zainterweniuje. Będzie zawiedziony, że Amelia już dla niego nie pracuje.

– Przywiązałem się do niej – wyjaśni Hubertowi (Marek Molak). – Kanapki robione przez nią przypomniały mi smak dzieciństwa. Pyrka powie, że podziękuje Amelii w jego imieniu, a Bruno będzie wyraźnie poruszony, słysząc to imię.

Z kimś mnie pani myli

Gdy Hubert przekaże kobiecie, że Stański tęskni za jej kanapkami, ona przygotuje mu prowiant i pojedzie do jego biura. Tam po raz pierwszy zobaczy zdjęcie prezesa i przeżyje szok!

Następnego dnia zrezygnuje z pracy pod pretekstem problemów z kręgosłupem. A gdy Bożena (Marieta Żukowska) nazwie ją aniołem, odpowie, że nic o niej nie wie. Zapyta, czy umiałaby wybaczyć rodzicom, gdyby zostawili ją na pastwę losu. Amelia postanowi zaczekać przed biurowcem na Stańskiego. – Z kimś mnie pani myli – usłyszy. – Ja już dawno nie mam matki.

Ciągłe pretensje

Reakcja mężczyzny doprowadzi Amelię do łez. Zrozpaczona przytuli do serca zdjęcie 7-letniego chłopca. Po powrocie do domu wyzna Tomaszowi, że wpędziła do grobu męża, a dzieci nie chcą jej widzieć. Opowie, że miała ciągłe pretensje do męża za brak ambicji. Przez nią zaczął pić, a wtedy wyrzuciła go z domu.

Dzieci jej tego nie wybaczyły, ale trzymała je twardą ręką. Syn Bruno wyprowadził się zaraz po maturze. Rozalka pojechała za nim do Australii, gdy skończyła 18 lat. Teraz Bruno jest w Polsce i nie chce jej znać.

a.im.

Świat Seriali
Więcej na temat:Amelia | bary | Marek Molak | bruno | Wszystko | smak | dzieci

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.