Reklama
  • Czwartek, 14 lutego 2013 (15:34)

    Katarzyna Zielińska. Góralka się nie poddaje!

Nauczyła się, że życie jest kapryśne i warto mieć różne pomysły na siebie. Ona woli zapobiegać kłopotom, niż potem biadolić.

Kiedy została studentką krakowskiej szkoły teatralnej, niemal natychmiast przekonała się jak niezdrowa panuje tam rywalizacja. Wtedy Katarzyna Zielińska (34) była tym przerażona.

Reklama

– Miałam kompleks ma łego miasteczka. Uważałam, że jestem mniej wartościowa niż koleżanki z większych miast – grubsza, brzydsza, mniej obyta z teatrem... Chciałam nawet zrezygnować, ale tato przekonał mnie, że nie można przez innych ludzi porzucać swoich marzeń. Musiałam jednak znaleźć odskocznię – wspomina.

Właśnie wtedy zrozumiała, że w życiu zawsze trzeba mieć jakąś alternatywę, plan B, który ułatwi życie, może nawet sprawiać nam przyjemność... Ale przede wszystkim pozwoli zapomnieć o niepowodzeniach i trudnych chwilach.

Posłuchała ojca, została na uczelni. Ale zaczęła szukać czegoś tylko dla siebie. I znalazła! Zaraz po zajęciach zaczęła uciekać do swojego świata. Stał się nim krakowski Kazimierz, gdzie Leopold Kozłowski uczył ją jidysz.

Z czasem zaczęła śpiewać w tym języku, co z radością robi do dziś... Ostatnie lata nie były łatwe dla aktorów. Wprawdzie pani Katarzyna cały czas dużo pracuje – gra, pro- wadzi programy, ale... przychodzą takie chwile, że ma ochotę uciec od tego wszystkiego, znów zaszyć się w swoim świecie.

Teraz takim światem stała się produkcja przedstawień teatralnych. – Wyprodukowałam własny spektakl „Berlin, czwarta rano”. To moja wizytówka. Zamiast chodzić po teatrach i wręczać CV, daję bilet na spektakl. I powoli coś zaczyna się dziać, prowadzę różne rozmowy, mam już na ten rok plany filmowe. A jak nie wyjdą... to zawsze zostaje mi produkcja kolejnych przedstawień. To jest mój plan B – opowiada.

Aktorka ma teraz swój do bry czas, ale nie zapomina, że wszystko ma swój kres. – Kaśka ma komfort psychiczny. Wie, że jak coś się skończy, to ma w zanadrzu inne działania, które pozwolą jej się rozwijać. Bo ona nie lubi stać w miejscu – mówi jej przyjaciółka.

LO

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Prowokacja Berga Łukasz (Michał Rolnicki), idąc na umówiony z Bergiem (Cezary Żak) wywiad, będzie niemal pewny, że uda mu się sprowokować znanego z dobroczynności właściciela galerii sztuki do... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.